WAMA-SPORT Historia – Hokej na Warmii i Mazurach – Dzisiaj mało już kto pamięta...

Fot. arch. Janusza Poryckiego

O tym, że w regionie warmińsko-mazurskim rozwijał się hokej na lodzie pamiętają tylko nieliczni. Tymczasem po drugiej wojnie światowej na tych terenach osiedliło się wielu Polaków - Wilniuków. Tam hokej był bardzo popularny, próbowali więc go przenieść na olsztyński grunt. Zapał był i od razu powstały trzy sekcje w Olsztynie: Gwardia, Budowlani i AZS.. Były też: Drwęca Nowe Miasto, Mazur Mrągowo, Mewa Giżycko, LZS Wilkasy, Orzeł Kętrzyn.

Dysponowano tylko lodowiskami naturalnymi i do uprawianie tej dyscypliny trzeba było je odpowiednio przystosować. W Olsztynie pierwsza ślizgawka powstała na zapleczu budynku Komendy Miejskie Milicji Obywatelskiej przy ul. Partyzantów. Nieco później zbudowano lodowisko z prawdziwego zdarzenia przy dworcu zachodnim, gdzie trenowały i rozgrywały swe mecze drużyny olsztyńskie. W miejscu po nim stoi dzisiaj sala szkoły podstawowej. Obiekt jak na ówczesne czasy spełniał wymogi regulaminowe, tym bardziej, że zimy były ostre i nie było większych problemów z utrzymaniem lodu.

Inicjatorami jego budowy byli: Henryk Aniołkowski oraz zawodnik i trener Budowlanych w jednej osobie Tadeusz Żuk. Pieczę nad przedsięwzięciem przejął sekretarz klubu spod znaku kielni Ryszard Meldner, a pomocy materiałowej udzieliło Zjednoczenie Budownictwa Przemysłowego. Obiekt powstał z ogromnej potrzeby pasjonatów, którzy przy budowie spędzili wiele godzin.

W Olsztynie o palmę pierwszeństwa rywalizowały: Gwardia i Budowlani, wicemistrz województwa z roku 1955. Bezpośrednie potyczki tych zespołów charakteryzowały się dużą zaciętością, a bilans był wyrównany. Zdecydowany prym w regionie wiodły zespoły z Giżycka, przede wszystkim Łuczanka. Trzeba przyznać, że tradycje hokeja w tej miejscowości utrwalały się przez lata. Chłopcy z Łuczan (dawna nazwa Giżycka) liczyli się w ogólnopolskim turniej „Złotego Krążka”, w którym wprawdzie nie rozgrywano meczów, ale wykorzystywano elementy techniki i taktyki gry w hokeja. Trzon tych szkolnych ekip stanowili zapewne synowie pionierów tej dyscypliny na Warmii i Mazurach.

W rejonie systematycznie odbywały się rozgrywki ligowe zwane klasą A, wyłaniając mistrza województwa. Rywalizacja przebiegała w grupach, trzeba było maksymalnie skomasować terminarz, gdyż wiele zależało oo aury. Zimy były wprawdzie mroźne, ale niebyt długie, stąd specyficzny regulamin i system rozgrywek.

W latach pięćdziesiątych sport miał charakter amatorski i był dla zawodników przede wszystkim pasja, relaksem po pracy i nauce. Olsztyńscy hokeiści uprawiali wiele dyscyplin, zimowa przygoda z lodowiskiem była zaledwie epizodem ich zainteresowań. Latem uprawiali lekkoatletykę, a jesienią i wiosną gry zespołowe. Byli więc znakomicie przygotowani fizycznie i kondycyjnie, jednak techniki i taktyki gry nie było czasu się nauczyć.

Kroniki nie wspominają o kontaktach olsztyńskich zespołów z klubami krajowymi i zagranicznymi, stąd tez trudno określić poziom sportowy naszego hokeja. Na pewno więcej w tym było zachowania tradycji, zaspokojenia własnych ambicji niż potrzeby wypłynięcia na szersze wody.

W 1957 roku w związku z reorganizacja sportu, likwidacją sekcji przy Wojewódzkim Komitecie Kultury Fizycznej i powołaniem okręgowych związków sportowych odbyło się walne zebranie założycielskie członków sekcji hokeja na lodzie. Skład reprezentacji poszczególnych klubów przypomina nazwiska ludzi działających w hokeju i zasięg uprawiania tej dyscypliny w regionie: Wiesław Anders (Drwęca Nowe Miasto Lubawskie), Aleksander Bronowski, Edmund Szempliński (obaj Mazur Mrągowo), Edward Chomiński, Robert Chryniewiecki, Franciszek Szemiel (wszyscy Mewa Giżycko), Marian Lendziński (LZS Wilkasy), Aleksander Stankiewicz (Orzeł Kętrzyn), Józef Różycki (AZS Olsztyn), Roman Kamiński (Gwardia Olsztyn).

Walne zebranie powołało Okręgowy Związek Hokeja na Lodzie z siedziba w Giżycku, obejmujący swoim działaniem województwa: olsztyńskie i Białostockie. Prezesem został Edward Chomiński z Giżycka.

Jednym z ostatnich hokejowych widowisk był dwumecz rozegrany na lodowisku Budowlanych w Olsztynie 2 stycznia 1955 roku. Wspomniane spotkania rozegrano w ramach otwarcia sezonu zimowego na Warmii i Mazurach. Oto fragment, który odnaleźliśmy w „Życiu Olsztyńskim”.

Po oficjalnym otwarciu dokonanym przez przewodniczącego WKFiT tow. Czarneckiego na tafle lodową wjechały zespoły Sparty Giżycko i Nowego Miasta. Wynik spotkania był przesądzony, a to dlatego iż zawodnicy Sparty Giżycko już w roku ubiegłym byli zespołem o wiele lepszym oraz że trenowali w przeciwieństwie do swoich rywali od kilku tygodni i wzmocnieni zostali najlepszym hokeista Gwardii – Stankiewiczem. Tak więc przeciwko osłabionej brakiem dwóch czołowych zawodników drużynie z Nowego Miasta stanął zespół niewątpliwie najsilniejszy w województwie..

Pierwsze minuty gry te przewidywania potwierdziły. Giżycczanie z miejsca narzucili silne tempo i górowali nad swym przeciwnikiem zarówno kondycyjnie jak i wyszkoleniem technicznym, taktyką i grą zespołową.

W pierwszej tercji „drużyna Lewandowskich” zdobyła siedem bramek, w drugiej podwyższyła do 14, a w trzeciej do 30. Mecz zakończył się niespotykanym rezultatem 30:1 (7:0 7:1 16:0). Bramki dla zwycięzców zdobyli: Pakulnis-7, T. Lewandowski-6, Zubowicz-5, J. Lewandowski-3, Z. Lewandowski-3, Adamski-2, Stankiewicz-2 oraz Albowicz i Łukasiewicz. Dla pokonanych honorowa bramkę uzyskał Mroczyński. Mecz sędziowali dobrze: Bartochowski i Skiklewicz.

Sparta Giżycko: Juchniewicz, Stankiewicz, Pakulnis , Zubowicz, Maciak, Albowicz, bracia J.Z. i T. Lewandowscy, Adamski, Łukasiewicz.

Sparta Nowe Miasto Lubawskie: Malinowski, Karszewski, Urbanowski, Piotrowski, Mroczyński, Gruźlewski, Chełkowski i Wiśniewski.

Drugi mecz był o wiele ciekawszy, choć poziom jaki wykazali hokeiści AZS i Sparty II odbiegał od umiejętności pierwszej ekipy Giżycka. Gra była zacięta i emocjonująca, a sytuacje zmieniały się szybko i obaj bramkarze: Kozielski (AZS) i Wilk (Sparta) musieli stale interweniować. Strzelano dużo, lecz padła tylko jedna bramka zdobyta przez AZS, a to dlatego, że napastnicy obu drużyn nie grzeszyli skutecznością. Wynik został ustalony w drugiej tercji po strzale Garwolińskiego.

Sparta Giżycko: Wilk, Skiba, Grochowski, Rusiecki, Lisiewicz, Janowski, Ginter Lossy, Jarząbek, Firlewicz, Herubin.

AZS: Kozielski, Jędczak, Strzeżewski, Szurman, Zachwieja, Garwoliński, Mieszkowski, Szykowski, Woronko, Kapczyński, Olszewski, Goleć.

Sędziował Bartochowski, sędzia Wojciechowski uległ kontuzji tuz po rozpoczęciu gry.

Z okazji wydanej z okazji 50-lecia KS Drwęca Nowe Miasto w roku 1969 książce w gronie czołowych zawodników klubu z okresu międzywojennego wymieniono następujących hokeistów: Alfons Chełkowski, Adam Gęstwicki, Benedykt Łazarewicz, Bolesław Mroczyński, Jan Rynk, Roman Wachowski, Leon Zimma. Do nich po wojnie dołączyli: Władysław Szwarc, Joachim Malinowski, Jan Piotrowski, Bolesław Urbanowski, Edward Szerszewski, Zygmunt Górny.

Żywot hokeja na Warmii i Mazurach nie trwał długo. Nowe pokolenia z małymi wyjątkami nie podjęły dzieła ojców. Zabrakło determinacji, woli przezwyciężania wielu trudności, związanych z kosztami utrzymania drużyn (lodowisko, sprzęt) i coraz łagodniejszymi zimami. A gdy nadszedł czas krytych obiektów do gry w hokeja ta dyscyplina praktycznie zniknęła z mapy sportowej regionu. Dziec bawią się w to nieliczni i chwała im za to...

Marek Dabkus

Janusz Porycki

(tekst ukazał si e w papierowym wydaniu WAMA-SPORT (kwiecień 2003)

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

The Best United Kingdom Bookmaker Ladbrokes Promo Code website review

Podejmij współpracę z portalem wama-sport, wspieraj nasze idee i buduj sportową przyszłość Warmii i Mazur!

Wspierają nas

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn