WAMA-SPORT Historia – Trudne chwile Konrada Bukowieckiego (2016) – „Nie brałem, to byłoby zaprzeczeniem wszystkiego w co wierzę”

Fot. pzla (ilustracja)

Z drżeniem serca przyjęliśmy tę informację. U Konrada Bukowieckiego mistrza i rekordzisty świata juniorów w pchnięciu kulą, wykryto niedozwolony stymulant. 19-latkowi ze Szczytna grożą dwa lata dyskwalifikacji. Jak podaje sport.pl próbka A dała wynik pozytywny. Do badania doszło podczas mistrzostw świata juniorów w Bydgoszczy. Nie jest jednak pewne, że nasz kulomiot zażył stymulant świadomie.

Dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie Michał Rynkowski zaprzeczył, by w polskich laboratoriach wykryto zabronione substancje w próbkach Bukowieckiego. – Ten zawodnik był badany przez nas wielokrotnie i wszystkie wyniki były negatywne. To oznacza, że my nie wykryliśmy u Bukowieckiego dopingu. Możliwe, że pozytywny rezultat dały badania pobrane przez laboratorium Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych – powiedział dyrektor podaje Radio Zet.

Na razie ojciec i jednocześnie trener sportowca Ireneusz Bukowiecki nie potwierdza tej informacji, która rozeszła się z prędkością błyskawicy i można sobie wyobrazić jakie spustoszenie sprawiła w sportowej rodzinie, która przygotowuje oświadczenie w tej sprawie. Ciągle wierzymy, że jest to nieporozumienie, zły sen. Czekamy na przebieg wydarzeń.

Jeśli obecność zakazanego środka potwierdzi druga próbka zawodnikowi grożą nawet dwa lata dyskwalifikacji. Konrad – Nie brałem – to byłaby hańba

Konrad Bukowiecki odniósł się na facebooku do informacji medialnych

W związku z informacjami, które pojawiły się dziś w mediach, stanowczo zaprzeczam, jakobym kiedykolwiek przyjmował jakiekolwiek substancje zabronione. Wychowałem się w duchu sportowej rywalizacji i byłoby dla mnie hańbą i zaprzeczeniem wszystkiego w co wierzę, gdybym, jako sportowiec, wspomagał się w jakikolwiek niedozwolony sposób. W ostatnich dwóch latach byłem kilkadziesiąt razy badany pod kątem stosowania substancji zakazanych, stale monitorowany przez światowy system ADAMS i te reguły są dla mnie dniem powszednim.

Oczywiście skorzystam z możliwości powtórnego zbadania kwestionowanej próbki. Zrobię wszystko, żeby całkowicie wyjaśnić całą sytuację i oczyścić swoje dobre imię. Powtarzam, nigdy nie przyjmowałem jakichkolwiek substancji zabronionych i jestem gotów udowadniać to w każdy możliwy sposób, choćby pod wykrywaczem kłamstw. Zdaje sobie sprawę, że w świetle ostatnich doniesień dotyczących dopingu wśród sportowców moje tłumaczenia mogą brzmieć mało wiarygodnie, ale w sytuacji, w której jestem niewinny, to jedyne, co mogę dziś powiedzieć. Jestem przekonany, że w moim przypadku finał będzie inny.

KONRAD BUKOWIECKI

PZLA zabrał głos: - Prawdopodobieństwo nieświadomego użycia substancji

Polski Związek Lekkiej Atletyki potwierdza, iż otrzymał pismo z Międzynarodowej Federacji Lekkiej Atletyki (IAAF), w którym IAAF poinformowała o wykryciu w organizmie zawodnika pchnięcia kulą - Konrada Bukowieckiego środka o nazwie higenamina. Substancję tę stwierdzono podczas badania próbki moczu zawodnika, pobranej w trakcie Mistrzostw Świata U 20, rozgrywanych w lipcu br. w Bydgoszczy.

PZLA zwrócił się już do Konrada Bukowieckiego z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutu o naruszenie przepisów antydopingowych. Zawodnik zaprzeczył przyjmowaniu jakichkolwiek niedozwolonych środków oraz zadeklarował pełną współpracę w celu jak najszybszego wyjaśnienia tej przykrej dla niego sprawy.

Jednocześnie Polski Związek Lekkiej Atletyki zwrócił się z prośbą o komentarz do kierownika zespołu medycznego PZLA dr. Jarosława Krzywańskiego. Doktor Krzywański ocenił, że istnieje duże prawdopodobieństwo nieświadomego użycia substancji dopingującej. Higenamina nie jest zarejestrowana jako substancja medyczna, tym samym nie jest dostępna w postaci jakiegokolwiek leku (tabletki, iniekcje itp.). Może być składnikiem suplementów diety lub odżywek, w tym produktów zafałszowanych, tzn. takich, w których producent nie wymienił tej substancji wśród składników podanych na etykiecie preparatu. Higenamina została zakwalifikowana przez organizacje antydopingowe do klasy beta-2 mimetyków, jednak oficjalne statystyki Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) z lat 2010-2014 nie podają tej substancji wśród przyczyn naruszenia przepisów antydopingowych.

Higenamina nie jest literalnie wymieniona przez WADA na liście substancji i metod zabronionych w sporcie. Należy jednak podkreślić, że na liście zabronionej wymienione są tylko przykłady substancji zabronionych a WADA za doping może uznać każdy inny związek o podobnej budowie chemicznej lub podobnym działaniu biologicznym.

- I z taką sytuacją mamy prawdopodobnie do czynienia. Jeśli próbka B potwierdzi obecność tej substancji w organizmie zawodnika, najbardziej prawdopodobnym wydaje się fakt, że dostała się ona do jego organizmu jako składnik suplementów diety lub odżywek, które przyjmował nasz lekkoatleta – skomentował dr Krzywański.

Informacja zamieszczona została na portalu WAMA-SPORT 10 września 2016 r.

Bukowiecki : oczyścili mnie, ale nie do końca

W grudniu (2016) w Warszawie odbyło się posiedzenie panelu dyscyplinarnego Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie, na którym zapadła decyzja odnośnie mojej osoby.

Jak pamiętacie, we wrześniu otrzymałem z IAAF informację, że w próbce pobranej podczas Mistrzostw Świata Juniorów w Bydgoszczy wykryto u mnie niedozwoloną substancję - higenaminę. Wraz z tą informacją zostałem poproszony o złożenie wyjaśnień, skąd ta substancja wzięła się w moim organizmie. W wyjaśnieniu, które złożyłem, stwierdziłem kategorycznie, iż nigdy nie wspomagałem się żadnymi środkami niedozwolonymi i jedyną możliwością wystąpienia u mnie tej substancji jest jej obecność w którejś z odżywek przedtreningowych, które stosowałem w dniu startu w Mistrzostwach Świata. Jednocześnie wskazałem dwie takie odżywki i poprosiłem o przeprowadzenie badań na obecność higenaminy. W tym miejscu chcę zaznaczyć, że obydwie wskazane przeze mnie odżywki posiadają oznaczenie "Doping Free" (gdyż stosuję TYLKO takie suplementy) oraz w składzie podanym na opakowaniu w żadnej z nich nie ma higenaminy.

W poniedziałek, 21 listopada, otrzymałem wyniki tych badań, przeprowadzonych przez Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie. W otrzymanym certyfikacie czytamy, że próbki do analizy pobrano z nowego, oryginalnie zamkniętego opakowania odżywki i w jednej z dwóch przebadanych odżywek wykryto higenaminę! W/w odżywka pochodzi od renomowanego na rynku producenta, cieszącego się świetną opinią, posiada certyfikat "Doping Free", a w składzie produktu nie jest zawarta higenamina.

W związku z tymi faktami, w dniu dzisiejszym została podjęta decyzja Komisji Antydopingowej odnośnie mojej osoby. W świetle w/w wyników i złożonych wyjaśnień komisja odstąpiła całkowicie od kary zawieszenia i zdecydowano się ukarać mnie naganą. Z decyzją komisji nie do końca się zgadzam, ale przyjmuję ją do wiadomości i akceptuję. Budzi ona u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony, cieszę się, że cała ta sprawa się już kończy, z drugiej jednak, liczyłem na całkowite oczyszczenie mnie z zarzutów stosowania dopingu, gdyż nie zrobiłem nic złego, nie dopuściłem się żadnych zaniechań i dopełniłem wszelkich starań przy wyborze suplementów.

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim ludziom, którzy od początku wierzyli w moje słowa i moją niewinność. Dziękuję rodzinie, przyjaciołom i wszystkim fanom za to, że byliście ze mną przez cały ten trudny czas, za wszystkie słowa otuchy i za to, że nigdy we mnie nie zwątpiliście. Wszystkim Wam razem, i każdemu z osobna - dziękuję!

Konrad Bukowiecki

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

The Best United Kingdom Bookmaker Ladbrokes Promo Code website review

Podejmij współpracę z portalem wama-sport, wspieraj nasze idee i buduj sportową przyszłość Warmii i Mazur!

Wspierają nas

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn