WAMA-SPORT Historia – Cezary Baca – Chcę grać w Stomilu! (1991)

Fot. stomilolsztyn.com (ilustracja)

Piłkarskiego abecadła uczył się w Warfamie Dobre Miasto. Szybko został dostrzeżony przez działaczy silniejszych klubów i jako junior znalazł się w olsztyńskiej Warmii. Od razu dał się poznać jako utalentowany napastnik. Strzelał dużo bramek najpierw w grupie juniorów, potem w lidze seniorów. Nic dziwnego, że starały się go pozyskać najlepsze zespoły z Warmii i Mazur.

Zadebiutował w III lidze w barwach Orląt Reszel. Potem przeniósł się do Szczytna, gdzie grając w Gwardii jednocześnie rozpoczął studia w Wyższej Szkole Policyjnej. Zanosi się, że Cezary Baca, bo o nim mowa, znów zmieni barwy klubowe. Od pewnego czasu trenuje i rozgrywa sparingi w II-ligowym Stomilu.

Może ktoś pomyśleć, że zmieniam zespoły jak rękawiczki – mówi Cezary Baca. Proszę jednak zauważyć, że zawsze starałem się występować w drużynach coraz mocniejszych, bo to jedyna droga do podnoszenia umiejętności. Nie ukrywam, że futbolowi poświęciłem dużo czasu i chciałbym w nim coś osiągnąć.

Chce pan grac w Stomilu?

Naturalnie, występy w II lidze to możliwość pokazania się na szerszej arenie. Mam 22 lata i już czas najwyższy by znaleźć się w orbicie zainteresowań potentatów. W Stomilu mam szansę na dobrą grę i realizacje swoich planów. Bardzo zależało mi na tym by zostać w województwie olsztyńskim. W październiku rozpocznę ostatni rok studiów i wyjazd do innego klubu nie pozwoliłby na pogodzeniu sportu z nauką.

Czy Gwardia nie czyni przeszkód w związku z pana przejściem do Stomilu?

W sprawach transferowych piłkarz nie ma tak dużo do powiedzenia. Rozmawiałem z trenerem Gwardii Szczytno Janem Świerczewskim, który w pełni zrozumiał moja decyzję i nie stawia żadnych barier. Umówiliśmy się, ze przez rok będę grac w Stomilu na zasadzie wypożyczenia, potem znów wrócimy do rozmowy. To umowa między mną i trenerem, mam nadzieję, że działacze też się dogadają.

Przed rozpoczęciem wiosennej rundy przez kilkanaście dni przebywał pan w Poznaniu...

Byłem zaproszony przez Olimpię Poznań na testy, myślę, że zdałem je pomyślnie i być może zadebiutowałbym w ekstraklasie. Zdecydowałem się jednak wrócić do Szczytna i skończyć studia.

W Szczytnie Cezary Baca był liderem zespołu, strzelał najwięcej bramek. Po pana odejściu drużyna może mieć kłopoty z utrzymaniem się w III lidze.

To chyba mała przesada. Owszem, strzelałem bramki, ale była to także zasługa kolegów. Wielu z nich ma talent i jestem przekonany, że sobie poradzą. Tym bardziej, ze słyszałem o przyjściu do drużyny kilku nowych zawodników. Wierzę, że trener Świerczewski odpowiednio przygotuje zespół.

Z zawodnikami Stomilu trenuje pan zaledwie kilkanaście dni. Czy są kłopoty z aklimatyzacją w zespole?

Znamy się doskonale od kilku lat. Większość z nas wychowała się na boiskach regionu olsztyńskiego jesteśmy więc kolegami. W samej grze, współpracy na boisku, są pewne mankamenty. W stosunku do kolegów mam pewne zaległości treningowe, które muszę nadrobić. Trener Budziłek wstawia mnie do podstawowego składu w każdym sparingu. Do premiery jeszcze trochę czasu, mam więc nadzieje, że uda się znaleźć wspólny język z partnerami także na boisku.

Jest pan napastnikiem. Kibice Stomilu oczekują, że w drużynie znajdzie się wreszcie łowca bramek.

Futbol to gra zespołowa. Trener ustala taktykę, wyznacza zadania poszczególnym zawodnikom. Ja postaram się swoje zrealizować w stu procentach

Rozmawiał Marek Dabkus

Tekst ukazał się w Gazecie Olsztyńskiej 17 lipca 1991 r.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

The Best United Kingdom Bookmaker Ladbrokes Promo Code website review

Podejmij współpracę z portalem wama-sport, wspieraj nasze idee i buduj sportową przyszłość Warmii i Mazur!

Wspierają nas

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn